Józef Jędruch red. naczelny miesięcznika “DONOS”
————————————————-
Dzięki interwencji Luksemburskiej Fundacji Praw Człowiek w Parlamencie Europejskim niewidomi odzyskali prawo głosu!
16 czerwca 2009 roku, w czasie trwania wyborów do Parlamentu Euro-pejskiego, Luksemburska Fundacja Praw Człowieka wykryła luki w
prawie wyborczym dotyczące osób niepełnosprawnych, w tym niedowidzących i niewidomych. Luka dotyczyła braku możliwości oddania przez osobę np. niewidomą ważnego głosu na wybranego przez siebie kandydata w sposób tajny, co uzasadniano faktem, iż osoba niewidoma nie wie, jak wygląda lista, na której ma postawić krzyżyk.
Na nasz apel, aby przy nazwiskach kandydatów dopisać ich wersje w języku Brailla, nikt nie odpowiedział. W związku z tym skierowaliśmy skargę do Sądu Najwyższego dotyczącą ważności wyborów do Parlamentu Europejskiego, wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, do p. Donalda Tuska ówczesnego prezesa Rady Ministrów oraz do p. Lecha Kaczyńskiego ówczesnego prezydenta RP o wydanie orzeczenia w sprawie zgodności Ustawy z dnia 23 stycznia 2004r. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego z Konstytucją RP, przywołując w związku z powyższym fakt łamania praw zagwarantowanych w: art. 32., art. 62. i art. 69. Konstytucji RP, a także w art. 7. Ustawy Ordynacja wyborcza do PE.
Wykazaliśmy, że powyższe naruszenia prawa w konsekwencji doprowadziły do pozbawienia kilkuset tysięcy obywateli RP możliwości wzięcia udziału w głosowaniu i wpływu na ich wynik.
W uzasadnieniu wniosku do Trybunału Konstytucyjnego napisaliśmy:
„Konstytucja RP przyznaje prawo do głosowania w wyborach każdemu obywatelowi Polski, który w dniu głosowania ma ukończone 18 lat, a nie został pozbawiony prawa głosowania na mocy prawomocnego orzeczenia sądu (art.62. Konstytucji RP.) Ponadto art.69. nakłada na władze publiczne obowiązek pomocy osobom niepełnosprawnym m.in. w komunikacji społecznej. W Polsce jest spora grupa osób niepełnosprawnych, w tym osób niedowidzących i całkowicie niewidomych, którzy w sposób pośredni (poprzez brak uregulowań prawnych) zostali pozbawieni prawa do głosowania. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego w art. 104. określa, że głosowanie odbywa się przy pomocy urzędowych kart do głosowania (tak jak w wyborach do sejmu). Karty drukowane według wzoru ustalonego przez Państwową Komisję Wyborczą nie są w żaden sposób przystosowane do osób niedowidzących i niewidomych, przez co ograniczane jest ich prawo do udziału w wyborach. Zmusza się tę grupę obywateli do korzystania z pomocy osób trzecich podczas oddawania głosu, czym tworzona jest fikcja prawna naruszająca art.2. Ustawy Ordynacja wyborcza do PE w zakresie bezpośredniości i tajności głosowania. Ustawa ta nie określa, w jaki sposób osoby niedowidzące i całkowicie niewidome mają oddać swój głos w wyborach z zachowaniem tajności i bezpośredniości. Ponadto nie określa, jak ma wyglądać pomoc władz publicznych takim osobom podczas wyborów”.

Na nasze wnioski i skargi administracja publiczna odpowiedziała, że wszystko jest w porządku, zmieniając jednocześnie po cichutku prawo tak, że dziś mamy już możliwość głosowania przez pełnomocnika, a na kartach do głosowania będą umieszczane nazwiska kandydatów zapisane językiem Brailla!
Państwo, jak każda organizacja, może tworzyć własne prawa, a potem je zmieniać. Ważne jest to, że wnioski i skargi, tak jak w tym wypadku, czasami przynoszą jakiś efekt. I obywatel może ogłosić, że dzięki determinacji udało mu się coś w państwie, w którym żyje, zmienić, nawet jeśli zmiany zostały dokonane po cichu.
DONOS nr2 wrzesień 2011





